O ile mnie pamięć nie myli to swój pierwszy makijaż zrobiłam mając 17 lat. Zawsze uwielbiałam malować oczy. Wiele razy słyszałam, że do brązowych oczu najbardziej pasuje makijaż w odcieniach brązu, ale nigdy się z tym nie pogodziłam. Owszem, przez te wszystkie lata zawsze miałam chociaż jedną paletkę z brązami w swojej kolekcji, ale odcienie brązu wydawały mi się zbyt nudne; a ja chciałam, aby moje oczy były tym, co odwróci uwagę od całej reszty.
Uczestniczyłam wielokrotnie w kursach makijażu oraz zapisywałam się na makijaże, starając się podglądać pracę wizażystek i jak najwięcej zapamiętać. Zazwyczaj prosiłam o makijaż wykonany nowymi produktami, które akurat pojawiały się na rynku, i eksperymentowałam z kolorami. Ciągle zdarza mi się popełniać błędy, tak jak podczas ubiegłych wakacji, kiedy próbowałam zmiksować odcienie turkusu z żółtym. Drogie dzieci, nie róbcie tego w domu! :o)
Swój zielony makijaż bardzo lubię i myślę, że pasuje do mojego koloru oczu tak samo, jak makijaż w odcieniach brązów. Dlatego taki właśnie makijaż często wybieram na podróże. Każda podróż to nowe możliwości, nowa okazja do zdjęć, nadzieja na piękne kadry. A przecież kolorem nadziei jest właśnie zielony, więc jak mogłabym go wykluczyć ze swojej kolekcji?….
I am not sure if I am right but I think I did my first make-up when I was about seventeen. I always loved to do make-up – I treated it more as painting than as piece of before-work-duty. I heard many times that for my brown eyes a make-up in the shades of brown is the most suitable one. I could never agree with it because I thought about it as about some kind of judgment. Of course brown eyeshadow palette was always a part of my collection – but it was the most boring piece. I wanted to make my eyes the element which would definitely divert other people's attention from the rest of my body.
I participated in many make-up courses and I asked in the shops for the new-trend make-up. I observed the work of the makeup artists and tried to follow them at home. It's obvious that I still make mistakes during my experiments – like when I mixed turquoise and yellow eyeshadows during my previous holidays… my gosh, dear children, don’t do that at home!!! But I like my green makeup very much and choose this colour often when I am going for a trip. Every trip opens new possibilities, new pictures, new hope for beautiful shots. Green is a symbol of hope so how could I choose another colour… ?







